Na dole ogrzewanie podłogowe, na całości, z wyłączeniem pralni i spiżarni. W pralni kaloryfer a w spiżarni nic....ani podłogówki, ani kaloryfera - ma być chłodno. Na piętrze podłogówka tylko w łazience, reszta pokoi zaopatrzona będzie w kaloryfer. Zalane sę już posadzki chociaż nie zdążyliśmy zrobić fotek. Załacze przy okazji. W garażu nie robiliśmy kratki ściekowej tylko spad w strone bram wjazdowych. Może kogoś zdziwić fakt, że najpierw zalano psadzki a dopiero potem będziemy kłaść tynki ale taka kolejność też jest dopuszczalna...(terminy fachowców troszkę to wymusiły ale przynajmniej nie ma poślizgów). Kilka fotek poniżej..

....nie wiem czy wspominałe, że i droga dojazdowa jest...przy okazji dodam ładniejsze zdjęcie.
Fotka od strony domu.
Komentarze